REKLAMA

Zapomniany górniczy kurort Tarka w Jaworznie sprzedany za 4 mln zł – nowe rozdanie czy początek końca?

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Sprzedany za blisko 4 mln zł dawny ośrodek wypoczynkowy Tarka w Jaworznie przechodzi właśnie do nowego rozdziału swojej historii. Miejsce, które pół wieku temu tętniło życiem za sprawą tysięcy górników i ich rodzin, dziś jest już tylko wspomnieniem minionej epoki. Ale czy opuszczone budynki pośród lasu naprawdę straciły swoją wartość? A może nowy właściciel postawi wszystko na jedną kartę i przywróci Tarce dawną świetność? Wyobraź sobie letni festyn, zapach sosnowego igliwia i gwar dziecięcych zabaw pod gołym niebem – właśnie tak Jaworzno pamięta ten niecodzienny kurort.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Tarka, dawny kurort górniczy, został sprzedany za blisko 4 mln zł w lipcu 2025 roku – po wielu nieudanych próbach z poprzednich lat.
  • W czasach PRL-u miejsce to przyciągało każdego lata tysiące pracowników KWK Jaworzno i ich rodziny.
  • Dziś ośrodek jest zrujnowany, ale jego ogromny teren i lokalizacja w zielonej części miasta wciąż budzą zainteresowanie lokalnej społeczności i inwestorów.

Od górniczego eldorado do zapomnienia – historia upadku i (może) nadziei

Początki Tarki to lata 60. ubiegłego wieku. Ośrodek wybudowano specjalnie dla pracowników kopalni Jaworzno, która sama była regionalnym kolosem (założona w 1792 roku). W szczycie popularności ośrodka, szczególnie w latach 70. i 80., letni sezon oznaczał tłumy i dziesiątki wydarzeń – od dancingów po rodzinne pikniki nad leśnym jeziorem. Wspomnienia starszych mieszkańców Jaworzna podkreślają, że Tarka była czymś więcej niż miejscem na urlop – stanowiła centrum lokalnej integracji, górniczej solidarności i dziecięcych przygód.

Punkt zwrotny? Koniec XX wieku. Gdy KWK Jaworzno zamykano (1999–2000), ośrodek niemal z dnia na dzień utracił finansowe wsparcie i popadł w ruinę. W ostatnich latach o Tarce mówiło się głównie przy okazji kolejnych nieudanych przetargów oraz narastających kontrowersji wokół przyszłości tego terenu. Jak wynika z dziennikarskich analiz „Dziennika Zachodniego”, ostatnia licytacja – rozstrzygnięta 31 lipca 2025 roku – przyciągnęła zaledwie jednego inwestora, mimo że wywoławcza cena 3,66 mln zł była niższa niż realny potencjał tego miejsca.

Dziś Tarka to już nie tętniąca życiem kolonia, a rozległy, ale zdegradowany teren. Miłośnicy eksploracji podkreślają, że substancja budynków niemal nie nadaje się do użytku – pękające ściany i zdziczała przyroda są symbolem końca epoki.



Tarka w PRLTarka dziś
Tysiące wypoczywających co roku, pełna infrastruktura, festyny, wsparcie kopalniRuina, pojedyncze wydarzenia, brak użytkowników, zdegradowane obiekty
Czynne sezonowo, tętniące życiem, integrujące społecznośćOpuściło go wielu, los zależy od inwestora

Zagrożenia, szanse i… codzienny sentyment

Można mówić o dwóch scenariuszach. Z jednej strony lokalna społeczność widzi w Tarce ostatni wyraźny ślad górniczego dziedzictwa Jaworzna i chętnie widziałaby tam nową przestrzeń rekreacyjną. Z drugiej – powrót do lat świetności wymaga milionowych nakładów inwestycyjnych i odwagi do podjęcia ryzyka. Nerwowe dyskusje wokół przetargów pokazują, że mieszkańcy boją się komercjalizacji terenu lub jego całkowitej likwidacji. A przecież cichy powrót letnich dancingów czy rodzinnych ognisk byłby najpiękniejszą puentą tej historii.

Jak długo o wartości danego miejsca decydują tylko pieniądze? W przypadku Tarki, o jej przyszłości zdecyduje nie tylko stan techniczny, ale także czy nowy właściciel zechce wyjść naprzeciw wspomnieniom pokoleń górników. Czas pokaże, czy Tarka stanie się kolejnym supermarkecie na mapie Jaworzna, czy może – choćby na nowo zdefiniowana – wróci do roli serca lokalnej wspólnoty.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA