Zarządzanie nieruchomościami komunalnymi w Wojkowicach – fakty, liczby i wyzwania
Co to znaczy mieć dach nad głową w małym, śląskim mieście w 2025 roku? Dla setek rodzin w Wojkowicach to pytanie nie jest retoryką. Najnowsza decyzja urzędu miasta – przekazanie zarządzania komunalnym zasobem mieszkaniowym miejskiej spółce Wojkowickie Wody – uruchomiła lokalną debatę o przejrzystości, efektywności i… zwykłej codzienności mieszkańców, którzy co pół roku boją się o wysokość czynszu albo o kolejną podwyżkę kosztów utrzymania lokalu.
Najważniejsze informacje:
- Zarządzanie mieszkaniami komunalnymi Wojkowic przekazano w 2025 r. spółce miejskiej w trybie in-house, co umożliwia większą bezpośrednią kontrolę gminy.
- Prawo do najmu komunalnego wymaga m.in. wykazania braku innego lokalu i spełnienia kryteriów majątkowych.
- Dodatek mieszkaniowy pokrywa maksymalnie 70% kosztów normatywnych i przysługuje na 6 miesięcy, co ogranicza pomoc dla wielu rodzin.
- W 2025 roku gmina wdrożyła nowe zasady przekwalifikowań oraz inwestuje w projekty OZE na zasobach komunalnych.
- Kontrowersje budzi ograniczona konkurencyjność systemu i ryzyko braku motywacji do obniżki kosztów przy modelu in-house.
Codzienność, liczby i miejskie realia – jak działa system
Kiedy urząd ogłosił, że zarządzanie wszystkimi mieszkaniami komunalnymi powierzone zostanie bez przetargu lokalnej spółce, wielu mieszkańców zapytało: „Czy będzie szybciej i taniej, czy po prostu po staremu?”. Według dokumentacji opublikowanej przez samorząd, użyto art. 214 ust. 1 pkt 11 ustawy Prawo Zamówień Publicznych. Ten tzw. tryb in-house pozwala gminie udzielić zlecenia własnej spółce bez organizowania przetargu, argumentując, że tylko taki model gwarantuje pełną kontrolę nad lokalami i szybkie reagowanie na potrzeby lokatorów.
Wyobraź sobie sytuację Moniki, samotnej matki czekającej na mieszkanie od czterech lat, która co pół roku musi wykazywać swój stan majątkowy, dochód i brak jakiegokolwiek innego tytułu do mieszkania. Takich rodzin, jak wynika z analiz urzędowych, jest w Wojkowicach coraz więcej. Dodatek mieszkaniowy? Obejmuje maksymalnie 70% normatywnych kosztów i przyznawany jest tylko na 6 miesięcy, po czym cała procedura powtarza się od początku.
Za kulisami samorządowej decyzji: kontrola czy wygoda?
Dlaczego samorząd sięgnął po tryb „in-house”? Uzasadnia to szybkim podejmowaniem decyzji, większą elastycznością napraw oraz możliwość dostosowania polityki mieszkaniowej do lokalnych potrzeb. Tego nie ukrywają samorządowcy w oficjalnych dokumentach. Jednak – jak zauważa dr Marcin Grzybowski, ekspert ds. samorządu – tryb in-house pozwala gminom na efektywniejszą kontrolę nad spółkami komunalnymi, ale wymaga transparentności i uzasadnienia braku zainteresowania rynku. W praktyce oznacza to nieustanną konieczność monitoringu i audytu, aby gminna spółka nie popadła w rutynę i nie windowała kosztów.
W 2025 roku gmina regularnie przeprowadza przekwalifikowania lokali i popiera modernizacje z udziałem OZE, czego przykładem są zarządzenia burmistrza z lipca i stycznia tego roku dotyczące m.in. instalacji odnawialnych źródeł energii w budynkach komunalnych.
| Kryterium | Tryb in-house (spółka gminna) | Przetarg publiczny |
|---|---|---|
| Transparentność | Wymaga dodatkowej kontroli i audytu | Wysoka – wymagane procedury i dokumentacja |
| Szybkość reagowania | Bardzo wysoka | Średnia do niskiej (procedury przetargowe) |
| Kontrola gminy | Maksymalna | Ograniczona (zewnętrzny zarządca) |
| Potencjał do optymalizacji kosztów | Ograniczony (brak konkurencji) | Wysoki (rynek wymusza konkurencyjność) |
Co musisz wiedzieć, jeśli starasz się o mieszkanie albo już wynajmujesz?
Pamiętaj, że warunkiem przydziału lokalu komunalnego w Wojkowicach jest spełnienie kryteriów majątkowych – musisz wykazać brak tytułu prawnego do innego lokalu i przedstawić szczegółowe dokumenty o dochodach. Chcesz starać się o dodatek mieszkaniowy? Pokryje on tylko część kosztów, na pół roku. Procedury są biurokratyczne i czasochłonne – przygotuj się na „papierologię” i niecierpliwe oczekiwanie.
A na koniec? Polityka zarządzania nieruchomościami komunalnymi to zawsze żonglowanie między efektywnością a społecznością. Odpowiedź na pytanie, czy spółka miejska zadba lepiej niż prywatny zarządca, poznamy dopiero na rachunkach lokatorów i w ich rozmowach na klatkach schodowych. Wyobraź sobie to samo miasto za pięć lat – czy będzie bardziej nowoczesne czy jeszcze bardziej biurokratyczne?




Komentarze (0)