REKLAMA

Złoty los Rakowa Częstochowa: Dlaczego to losowanie elektryzuje kibiców?

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Awans polskich drużyn do fazy grupowej europejskich pucharów może być na wyciągnięcie ręki – zwłaszcza dla Rakowa Częstochowa, który trafił na wyjątkowo sprzyjających rywali. W przeciwieństwie do Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa i Lecha Poznań, ścieżka częstochowian do sukcesu prezentuje się jak wymarzony scenariusz – co budzi emocje wśród tysięcy sympatyków futbolu. To znacznie więcej niż sportowa ciekawostka. Ewentualny sukces Polaków wpłynie nie tylko na prestiż, ale i finansowanie oraz rozpoznawalność całej ligi.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Raków Częstochowa ma najłatwiejszą drabinkę na drodze do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy w sezonie 2025/26.
  • Lech Poznań, Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok stoją przed trudniejszymi zadaniami, mierząc się z mocniejszymi drużynami według rankingu Elo.
  • Awans minimum trzech zespołów do faz grupowych zwiększyłby szanse Polski na wyższe pozycje w krajowym rankingu UEFA.

Dlaczego los Rakowa jest wyjątkowy?

Wyobraź sobie, że w loterii możesz wyciągnąć tylko zwycięskie losy. Na tym właśnie polega przewaga Rakowa Częstochowa w losowaniu rund eliminacyjnych do Ligi Konferencji Europy. W 3. rundzie częstochowianie zmierzą się z Maccabi Hajfa – klubem o elo rankingu 268 (zdobywającym 1441 punktów Elo), podczas gdy sam Raków plasuje się znacznie wyżej – na 138. pozycji z dorobkiem aż 1551 punktów.

Największa niespodzianka kryje się jednak w potencjalnych rywalach czwartej rundy. Raków może wtedy zagrać z drużynami o jeszcze niższych notowaniach: Žalgiris Kowno (561. miejsce, tylko 1144 punkty Elo) lub Arda Kyrdżali (468. miejsce, 1280 punktów). To tak, jakby na etapie półfinale egzaminu zdarzył Ci się prosty test, podczas gdy inni muszą zmierzyć się z prawdziwą łamigłówką. Tak słaba drabinka rywali otwiera Rakowowi drzwi do fazy grupowej jak nigdy dotąd.

Warto podkreślić, że szansę na awans do fazy ligowej ceni nie tylko klub i jego fani, ale również cała polska piłka – im więcej drużyn awansuje, tym większe wpływy z nagród UEFA oraz lepsza pozycja Polski w rankingu. O szczegółach losowania przeczytasz w serwisie Przegląd Sportowy.

Nie każdy może liczyć na łut szczęścia – sytuacja Legii, Jagiellonii i Lecha

W kontrze do losu Rakowa stoją pozostali polscy reprezentanci. Lech Poznań już w 3. rundzie zmierzy się z groźną Crveną Zvezdą (110. miejsce, 1590 pkt Elo), zaś w ewentualnej czwartej rundzie czeka na niego Dynamo Kijów (181. pozycja, 1507 pkt) lub Pafos – nominalnie słabszy, ale wciąż groźny rywal (212. pozycja, 1479 pkt). Gdyby Lech grał w Lidze Europy, jego przeszkodą byłby jeszcze wyżej notowany Genk (90. lokata, 1624 pkt).

Podobny los spotkał Legię Warszawa, która najpierw zmierzy się z AEK Larnaka (258. miejsce), a dalej może czekać Brann lub Hacken – obie ekipy z Norwegii i Szwecji, notowane w okolicach 215.-293. miejsca. Mniej wymagające, ale jednak groźniejsze od rywali Rakowa.

Również Jagiellonia Białystok nie ma powodu do radości – najpierw Silkeborg (267. miejsce), potem ewentualnie wciąż silny Hajduk Split (279.) lub Dinam Tirana (551.), dający cień nadziei na niższy poziom trudności.

Drużyna3. runda – rywal (ranking Elo)Potencjalny rywal 4. rundy (ranking Elo)
Raków CzęstochowaMaccabi Hajfa (268)Žalgiris Kowno (561) lub Arda Kyrdżali (468)
Lech PoznańCrvena Zvezda (110)Dynamo Kijów (181) lub Pafos (212)
Legia WarszawaAEK Larnaka (258)Brann (215) lub Hacken (293)
Jagiellonia BiałystokSilkeborg (267)Dinam Tirana (551) lub Hajduk Split (279)

Dlaczego te losowania mają tak ogromne znaczenie?

Zastanów się: każda polska drużyna w fazie grupowej to nie tylko emocje, to także realne miliony euro dla klubów, wyższa frekwencja na stadionach i lepsza promocja miasta na arenie międzynarodowej. Co ważne, awans minimum trzech naszych drużyn pozwoliłby na walkę o wyższą pozycję Polski w rankingu UEFA. To z kolei mogłoby ułatwić przyszłe losowania innym ekipom w kolejnych sezonach – coś jak inwestycja, która procentuje z każdym miesiącem.



Dlatego losowanie Rakowa określa się mianem „złotego losu”. To szansa, która może mieć bezpośredni wpływ na przyszłość polskiego futbolu — zarówno w wymiarze sportowym, jak i gospodarczym.

Dla kibiców to nie tylko kwestia ambicji. To też realna szansa, by z dumą kibicować swojej drużynie w gronie najlepszych Europy. Zatem śledźcie eliminacje i… liczymy na polski dublet sukcesów!

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA