REKLAMA

Żory: mieszkanka zdobyła szczyt Kilimandżaro

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Marta z Żor zdobyła szczyt Kilimandżaro, pokonując wymagającą trasę na masyw Kibo. Wyprawa była efektem wieloletnich przygotowań i licznych treningów w terenie oraz za granicą.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Marta ukończyła wejście na główny szczyt Uhuru (5.895 m n.p.m.).
  • Wejście wymagało wsparcia profesjonalnej firmy zapewniającej przewodników, tragarzy i kucharzy oraz codziennego monitorowania poziomu tlenu.
  • Przygotowania obejmowały treningi biegowe, rowerowe i wyprawy w Beskidy oraz Tatry.

Żorzanka na najwyższym wulkanie Afryki

Marta, programistka i miłośniczka aktywnego trybu życia, stanęła na Uhuru — najwyższym punkcie masywu Kilimandżaro. Góra, pochodzenia wulkanicznego, składa się z trzech wyniosłości: Shira, Mawenzi i Uhuru. Mimo że technicznie wejście nie wymaga umiejętności alpinistycznych, sama wysokość czyni je poważnym wyzwaniem.

Przygotowania i logistyka wyprawy

Wcześniejsze lata spędzone przez Martę w Republice Południowej Afryki pozwoliły jej poznać górskie szlaki regionu. Jako przygotowania do Tanzanii odbyła treningi w Beskidach oraz w Tatrach polskich i słowackich. Regularne biegi, jazda na rowerze i treningi wytrzymałościowe stały się podstawą planu przygotowań.

Aby wejść na Kilimandżaro, konieczne było skorzystanie z usług specjalistycznej firmy, która zapewniła przewodników, tragarzy i kucharzy oraz pełną logistykę i opiekę podczas wyprawy. Wymagane były też odpowiednie ubezpieczenie i szczepienia.

Trudne warunki i monitorowanie stanu zdrowia

Trasa na szczyt bywa wielodniowa — przejście może trwać od 5 do 9 dni. W terenie występują duże różnice temperatur: od gorąca u podnóża do bardzo niskich wartości na szczycie, gdzie według relacji temperatura w nocy potrafi spaść do -200 C. W wyższych partiach przez cały rok leży śnieg, a dodatkowym utrudnieniem jest silny wiatr.



Najpoważniejszym ryzykiem jest choroba wysokościowa. Już od wysokości 3000 m n.p.m. mogą pojawić się bóle głowy, nudności, zmęczenie i osłabienie. Z tego powodu podczas wyprawy codziennie badany był poziom tlenu we krwi uczestników. Malejąca zawartość tlenu sprawia, że ostatnie godziny podejścia są wyjątkowo wymagające i nie wszyscy docierają do Uhuru.

Wartościowe widoki i osobiste zwycięstwo

Trud wędrówki rekompensują rozległe panoramy. Z masywu Kilimandżaro widoczne są między innymi góra Meru, góra Longido, wulkan Ol Doinyo Lengai oraz stepy Masajów. Dla wielu uczestników wyprawa pozostaje doświadczeniem na całe życie. Brawa dla Marty za determinację i przygotowanie.

Porównanie wyniosłości masywu Kilimandżaro

WierzchołekWysokość (m n.p.m.)
Shira3.940
Mawenzi5.150
Uhuru (główny szczyt)5.895

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA