Policja została wezwana przez studentów medycyny. Powodem było złamanie zasady zachowania dystansu.

Studenci katowickiego uniwersytetu medycznego oburzyli się sposobem przeprowadzenia kolokwium, który przygotowała uczelnia. Kolokwium to miało sprawdzić ich medyczną wiedzę. Przed aulą zgromadził się tłum studentów. Przyszli medycy zdecydowali się wezwać policję, ponieważ ich zdaniem zostały złamane zasady dotyczące zachowania dystansu.

Uczniowie obawiali się, że przez brak odpowiedniego dystansu mogą się wzajemnie pozarażać koronawirusem. W mediach zostały udostępnione zdjęcia osób, które miały przystąpić do egzaminu z patomorfologii w środę 28 kwietnia. Mimo że wszyscy mieli maseczki, odpowiedni dystans nie był widoczny.

Policja, która przybyła na miejsce wezwania stwierdziła, że prawo nie został złamane. Władze uczelni twierdzą, że zasada dotycząca dystansu nie została złamana, ponieważ piszący byli podzieleni na trzy grupy. Poza tym egzamin odbywał się w dużej auli.

Uczniowie jednak są zdania, że wezwanie było uzasadnione w przeciwieństwie do zdania policji. Sądzą, że mundurowi jechali tak długo na miejsce, że przez ten czas dużo osób poszło do domów.

Samorząd uczniowski uważa, że taki nierozsądny sposób organizowania kolokwium naraża ich zdrowie.

Źródło: https://www.onet.pl/

0 0 głosów
Ocena Artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze