Strajk WORD. Już nie tylko Katowice, ale cały Śląsk

Strajk pracowników WORD Katowice oznacza paraliż egzaminów nie tylko w tym mieście, ale w całym woj. śląskim. Strajkują egzaminatorzy i pracownicy biurowi. Domagają się podwyżek i zmniejszenia liczby przeprowadzanych egzaminów. W tle konflikt z dyrektorem.

Pracownicy Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego Katowice zrzeszeni w związku zawodowym Solidarność ’80 rozpoczęli 10 maja 2021 roku strajk w następujących miastach województwa śląskiego: Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Jastrzębiu-Zdroju, Katowicach, Rybniku i Tychach. Sprawa jest o tyle kontrowersyjna, że WORD Katowice to największy tego typu ośrodek w Polsce.

Strajk ten może oznaczać odwołanie ogromnej ilości zaplanowanych już egzaminów. Póki co braki pracowników uzupełniane są egzaminatorami z innych ośrodków, nie pozwala to jednak na uniknięcie chaosu. Wiele osób podchodzących do egzaminów musi liczyć się ze znacznymi utrudnieniami i opóźnieniami, które nie sprzyjają zdawaniu egzaminów.

Sebastian Białkowski z Solidarności ’80 strajk zapowiadał już jakiś czas temu. Wyjaśnia go tym, że szefowie WORD nie chcą dać pracownikom podwyżki w wysokości 1500 zł. Przypomina też, że w 2010 roku egzaminatorom obniżono o 1000 zł pensję.

,, Rozmowy z szefostwem skończyły się brakiem porozumienia, stąd strajk. Nie mieliśmy jednak innego wyjścia, tylko zastrajkować”

– wyjaśnia Sebastian Białkowski. Dodał, że do protestu przystąpiło w sumie ok. 60 osób. Jego zdaniem możliwe jest, że będą odwoływane zaplanowane egzaminy na prawo jazdy

Historia ma ciąg dalszy. Szef NSZZ Solidarność ’80 w WORD napisał list do ministra infrastruktury, Andrzeja Adamczyka. Związkowcy piszą, że „W związku z kłamliwym i pomawiającym stwierdzeniem Pana Dyrektora WORD w Katowicach, że „(…) Zapowiadany strajk o mocnym zabarwieniu politycznym, może poważnie zdestabilizować naszą sytuację finansową i odsunąć planowane podwyżki na późniejszy czas (…)” postanowiliśmy napisać do Ministra Infrastruktury. Najlepiej i najłatwiej przypisać komuś motywy polityczne bo wtedy wielu nie dostrzeże motywów społecznych (tych prawdziwych)”.

W liście podpisanym przez przewodniczącego NSZZ Solidarność ’80 w WORD, Radosława Banaszkiewicza zaznaczono, że na przestrzeni lat wielokrotnie zmieniali się dyrektorzy ośrodka. Nie brakowało też funduszy na rozwój kadry kierowniczej i zarządzającej. A dla związkowców wciąż brakuje pieniędzy i mają tego dość. Ich działania wspiera NSZZ Solidarność ’80 w WORD działająca w Olsztynie, Włocławku, Tarnowie, Siedlca, Tarnobrzegu, Krośnie, Ciechanowie, Łodzi, Opolu, Nowym Sączu, Rzeszowie, Lesznie, Wrocławiu, Toruniu, Suwałkach, Białymstoku, Krakowie i Pile. Może to oznaczać, że strajk rozszerzy się także na inne miasta w Polsce.

Związkowcy wystosowali jeszcze jeden list do ministra, tym razem z Łodzi. Jest to pismo w sprawie bulwersującej „instrukcji dla Dyrektorów” w kwestii postępowania wobec przewodniczącego organizacji, namawiania do zorganizowanej akcji przeciwko związkowi i podejmowania prób uciszenia podjętych działań. Dyrektorom miało być zasugerowane podjęcie kroków faktycznych i prawnych, między innymi występowanie z powództwami o ochronie dóbr osobistych.

Dyrektor wyjaśnia, że z roku na rok zyski z opłat egzaminacyjnych spadają, a w 2020 roku – m.in. w związku z dwumiesięcznym przestojem, jaki wymusiła pandemia COVID-19 – strata ośrodka wyniosła 2,4 miliona złotych.

Obecnie zarobki egzaminatorów wahają się od 4 do 8 tys. złotych i są regulowane ustawą. Im więcej kategorii egzaminacyjnych, tym wyższa wypłata.

Z kolei Łukasz Drob zwraca uwagę, że pracownikom wypłacane są trzynaste pensje i premie.

Jak zapowiadają związkowcy, strajk pracowników WORD Katowice ma trwać do odwołania. Możliwe, że sprawa nie rozwiąże się z byt szybko, bo póki co kierownictwo WORD Katowice oferuje podwyżkę w postaci 500 zł.

źródło : auto-swiat.pl

0 0 głosów
Ocena Artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze